Wesele życia – zaproszenie

Zapraszamy do śledzenia naszych cotygodniowych wpisów na temat przygotowań do ślubu i wesela. Będziemy zwracać uwagę na trudności i próbować podpowiadać najlepsze rozwiązania. Zarazem mamy przyjemność przypomnieć, że jeśli planują Państwo to wielkie wydarzenie zapraszamy do kontaktu z nami i odwiedzenia strony Wesele Życia

 

Advertisements

#PytaniaZaufania

PYTANIA ZAUFANIA: Witam serdecznie. Mam pytanie. Będąc w miejscu publicznym z gastronomią gdzie jest kilka stolików zwyczajowo wybieramy wolny stolik. ? A jak się zachować gdy stoliki są zajęte? Dlaczego nie dosiadamy się do stolika przy którym już ktoś siedzi , tylko wybieramy wolny, są jeszcze wolne miejsca. ? Proszę o odpowiedź. Dziękuję.

===================================================

Bardzo ciekawe i dające możliwość dłuższego wywodu pytanie. Zwróćmy uwagę, że zawsze spotykamy się z dwoma rodzajami lokali gastronomicznych. Jedne prostsze w swej koncepcji działania i nie mające rozbudowanej obsługi kelnerskiej (czasem są to nawet tzw. lokale samoobsługowe) i drugie już bardziej wyrafinowane, klasyczne restauracje z kelnerami, sommelierami i maître d’hôtel (w języku polskim – kierownikiem sali). Pani pytanie zawiera już właściwie odpowiedź. Tak, mogę potwierdzić, że nie należy “dosiadać” do zajętego stolika i nawet tego nie proponować. Proszę zwrócić uwagę, że jeśli zadamy takie pytanie, stawiamy w kłopotliwej sytuacji osobę zajmującą miejsce. Nie każdy ma w sobie tyle odwagi, aby powiedzieć, że nie wyraża na to zgody. A przecież ma takie prawo. Nie twórzmy więc sytuacji dyskomfortowej. Dbajmy o dobrostan swój i innych osób, bo na tej zasadzie opiera się cała filozofia życia wg. zasad savoir-vivre. Zatem odpowiadam, że w trosce o inne osoby i ich komfort nie “dosiadamy się” i nawet tego nie proponujemy. Ale uwaga! W restauracjach, które realizują pełną koncepcję gastronomiczną istnieje formuła “stół współdzielony”. Jest to bardzo przyjemna, otwarta, miła i towarzyska forma zawierania nowych znajomości. Kulturalny sposób na spotkanie z drugim człowiekiem. Najwyższa forma towarzyska. Od strony formalnej odbywa się to w ten sposób, że wchodząc do restauracji Maître d’hôtel pyta nas o rodzaj stolika. W zależności od potrzeb deklarujemy stolik osobny, lub stolik współdzielony. Proszę zwrócić uwagę, jak jest to prosta formuła dla wielu osób poszukujących miłego towarzystwa. Stolik osobny nie wymaga omówienia, ale stolik współdzielony już tak. W tej sytuacji wyznaczony przez Maître d’hôtel kelner prowadzi do stolika Panią, jeśli jest też Pan to podąża za nią i ułatwia pierwsze zapoznanie osób, które już oczekują na nowych współbiesiadników. Proste? Bardzo proste. Skuteczne? Jak najbardziej. Miłe i kulturalne? Jak najbardziej tak. Pozostaje tylko pytanie, gdzie są takie lokale w Polsce? Lady Montemarco P.S. Przy stołach współdzielonych kelner od razu wie, że rachunki przygotowywane są osobno dla każdej z dosiadających się osób/par.