O prawie do prywatności.

Savoir-vivre zna odpowiedź na każdy problem dnia codziennego. W dniu Ochrony Danych Osobowych stwierdzenie, że człowiek dobrze wychowany szanuje cudzą prywatność staje się truizmem. Przecież każdy z nas, kiedy tylko nauczy się składać litery wie, że nie wolno czytać cudzej korespondencji, pamiętników, prywatnych notatek itp. Idąc dalej tym tropem wiemy, że nie wolno podsłuchiwać cudzych rozmów. Nie wolno podglądać innych, gdy o tym nie wiedzą. Nie należy wypytywać o sprawy prywatne. Pod żadnym pozorem nie można zaglądać do cudzego telefonu, komputera….. Gdy ktoś nas nie zaprasza, nie mamy prawa “wpychać się” na przyjęcie. Przykłady mnożą się same, bo kodeks postępowania w takich sprawach jest dla wszystkich oczywisty. Dlaczego więc musimy tworzyć procedury, ustawy, instytucje?

Lady Montemarco

P.S. W sytuacji, gdy jednak jesteśmy mimowolnym świadkiem naruszenia czyjejś prywatności namawiam do “białego kłamstwa”. Lepiej udać, że się nie wie i nie widzi, a co za tym idzie naprawdę nie wiedzieć i nie widzieć. To jest właśnie oznaka ogłady.

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s