#Pytaniazaufania

PYTANIA ZAUFANIA: Dzień dobry 🙂 Piszę do Państwa z prośbą o udzielenie mi odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie 🙂
Kto powinien zaprosić pierwszy do domu – chłopak czy dziewczyna ? 🙂
===================================================
Na to pytanie mogłabym odpowiedzieć bardzo szybko, ale chcę zwrócić uwagę na pewne niuanse towarzyskie. Przede wszystkim to kobieta powinna decydować o tempie rozwoju znajomości, a zaproszenie do domu jest przejściem już na pewien wyższy poziom zażyłości. Jeśli mówimy “dziewczyna” to jak domyślam się chodzi o młodą damę, która mieszka jeszcze z rodzicami. Jest to dodatkowy powód, aby rodzice wiedzieli z kim spotyka się córka. Czyli kobieta powinna być tą osobą, która zaprasza, ale zaproszenie powinno być przemyślane i skierowane do osoby, która na to naprawdę zasługuje. Jest to swoiste wyróżnienie. Zwracam też uwagę na pojęcie rewizyty, które nie jest przez wiele osób właściwie rozumiane. Jeśli decydujemy się na przyjęcie zaproszenia, powinniśmy też czuć potrzebę rewanżu. I z tym chyba panowie mają duży problem. Znam wiele osób, które zapraszają do siebie, a nigdy nie są zapraszane do tych, którzy zaproszenie przyjmują. Sugeruję, aby nauczyć się rozsądnego spojrzenia na takie znajomości. Jeśli nie ma równowagi w kontaktach, lepiej ich nie kontynuować. Tak po prostu w trosce o siebie.

Lady Montemarco

Advertisements

#PytaniaZaufnia

PYTANIA ZAUFANIA: Czy godzina wysłania wiadomości się liczy:)? To znaczy czy mogę wysłać wiadomość o 22, ale z założeniem, że nie oczekuje przecież natychmiastowej odpowiedzi? Bo miałam wykładowcę na studiach (Pan Mgr), który się strasznie obruszał, że studenci przysyłają mu prace o takich godzinach, bo przecież on w nocy śpi.

==========================================================================

Na tak zadane pytanie mogę tylko odpowiedzieć rzymską maksymą “O tempora, o mores! “. Forma komunikacji również zmienia obyczaje. Jeśli Student ma czas na oddanie pracy do konkretnej godziny np. 16-tej, to biorąc pod uwagę  zmiany w formie naszej komunikacji, Wykładowca powinien uznać termin jej przysłania (oczywiście jeśli taka forma była wcześniej uzgodniona). Jesli zaś Wykładowca stosuje e-mail jako luźną formę komunikacji, to zupełnie nie rozumiem problemu. Czy, aby na pewno taka sytuacja miała miejsce, że Wykładowca obruszył się godziną przysłania mu pracy?

 

#PYTANIA ZAUFANIA #Le trou normand #Palate cleanser #Intermezzo

PYTANIA ZAUFANIA: Proszę o informacje , czy sorbet podawany przed daniem głównym można zjeść w całości ? Wiem , że ma on zneutraluzowac smaki poprzednich potraw …. zjadam cała kuleczke sorbetu ( jest pyszny ), ale już drugi raz zwrócono mi uwagę , że powinnam zjeść tylko jedna łyżeczkę. Nigdzie nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie ( może źle szukałam 🙂 ).Czy to co robię jest niezgodne z zasadami savoir vivru ?

========================================================================

Kiedy otrzymuję takie pytania, to wiem, że to nie będą pytania zaufania, a pytania wyzwania! Jestem zwolennikiem prostych recept i takową chciałabym Pani podać. Ale znów mamy dłuższy temat i odpowiedź nie będzie jednoznaczna. Uważam, że uwaga którą Pani poczyniono wynika z kręgu kulturowego, w którym Pani przebywa. W krajach azjatyckich za dobry ton uważa się pozostawienie części posiłku jako oznakę, że gospodarz przygotował tak obfity posiłek, iż nie sposób skonsumować go w całości. W kręgach europejskich, a szczególnie związanych z religią protestancką, pozostawianie jedzenia na talerzu uważa się za nietakt. Co poczynić w tej konkretnej Pani sytuacji? Sugeruję znów obserwowanie gospodarza. Jeśli on/ona zje cały sorbet, proszę też zjeść. Jeśli tylko jedną łyżeczkę, proszę zjeść maksymalnie dwie.

Skąd wynikają te różnice i dlaczego sorbet jest traktowany jako kolejne danie? W tradycji gastronomicznej istnieje takie określenie jak “le trou normand” “dosłownie normandzka dziura – stary francuski zwyczaj polegający na wypiciu małego kieliszka calvadosu albo zjedzeniu niewielkiej porcji sorbetu jabłkowego polanego calvadosem w trakcie posiłku między jednym daniem a drugim. Dotyczy to zwłaszcza obfitych posiłków podczas świąt czy uroczystości weselnych. Ma na celu pobudzenie apetytu, wzmocnienie trawienia i przygotowanie żołądka na przyjęcie kolejnych potraw (źródło: wikipedia )”.

Znalezione obrazy dla zapytania Palate cleanser lemon sorbet with champagne

Zwyczaj podawania sorbetu między posiłkami jest w tradycji etykiety stołu dosyć młody, bo datuje się go na połowę poprzedniego wieku. Stąd wąska literatura, brak jednoznacznego nazewnictwa i sposobu podawania. Najcześciej ogólnie spotykane określenie dla tego przerywnika ma piękne muzyczne konotacje i nazywa się “intermezzo”. Jeśli więc sorbet będzie podany jako intermezzo w mojej opinii nie popełni Pani nietaktu zjadając kulkę w całości. Jeśli zaś będzie on podany w formie tradycyjnej z alkoholem (calvados, szampan) co spowoduje rozpuszczenie się kulki, proszę oczywiście zjeść tylko część nierozpuszczoną sorbetu. Może to właśnie spowodować, że zje Pani tylko jedną łyżeczkę.

Dla pełni tego wykładu zwrócę uwagę, że sorbet podawany jest jako jeden z tzw. palate cleanser, czyli element posiłku mający za zadanie przygotować nasze kubki smakowe na kolejne danie. Jako taki będzie więc podany między np. daniem rybnym i daniem mięsnym. Istnieje całe spectrum “wymiataczy” pobudzających apetyt i wzmocniających trawienie. I nie muszą one zawierać alkoholu. Choć z pewności na myśl zawsze przychodzą nam przede wszystkim różnego rodzaju trunki typu: aperitif i digestif.

Znalezione obrazy dla zapytania Palate cleanser

Znam kawiarnię, gdzie między smakowaniem kolejnych lodów sugeruje się wypicie łyka wody z cytryną, aby przygotować podniebienie na nowe doznania.

Reasumując uważam, że ze względu na nieformalne pochodzenie zwyczaju serwowania sorbetu między posiłkami oraz intencje wyraźnego oddzielenia smaku dań, nie popełnia Pani faux-pas zjadając całą kulkę sorbetu. Jeśli jednak zwyczaj lokalny uznaje za zasadę zjedzenie tylko jednej łyżeczki, proszę ją respektować.

Lady Montemarco